Bóg mnie wybrał...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

Możemy porozmawiać...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

Ufam Mu...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

W biegu do Pana...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

To dobra decyzja...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

Boża radość...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

Jestem piękna dla Pana...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

Pan nas posyła...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

W każdej sytuacji Pan nam błogosławi...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

Panie pomóż mi wybrać...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

Chcę pójść za Tobą, Panie...

Duszpasterstwo Powołań Sióstr Pallotynek

ŻYCIE W JANOWYM STYLU

ROZWAŻANIE NA III NIEDZIELĘ ADWENTU ( J 1,6-8,19-28)

„Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię” (J 1,6)

Janie, człowieku wybrany przez Boga. Bóg cię wybrał, a Ty wsłuchując się w Jego głos, wypełniałeś nie swoje plany, lecz Jego misję.

Pomóż mi na nowo usłyszeć jak Bóg wzywa mnie po imieniu,

Naucz mnie iść za Jego głosem i nieść światu Ewangelię, która jest Życiem.

Naucz mnie wsłuchiwać się w głos Boga.

Naucz mnie być posłusznym Bogu, który posyła mnie, aż na krańce świata.

Naucz mnie iść za głosem Tego, który jest Prawdą.

Naucz mnie iść za Głosem, który wzywa do porzucenia siebie, swoich wygód i pójścia, aby w dzisiejszym świecie pełnić Jego wolę.

Naucz mnie przyjmować to Boże wybranie i posłanie

 

Janie, Ty przyszedłeś na świat, aby Bóg mógł przez ciebie działać i objawiać swoją Chwałę.

Naucz mnie odpowiadać na Boże wezwania.

Pomóż mi, abym z odwagą i otwartością serca pozwalała Bogu w mnie i przez mnie działać.

 

Janie Ty stałeś się narzędziem w ręku Boga, którym Bóg kierował i czynił jeszcze bardziej oddanym.

Naucz mnie być narzędziem dla Boga, narzędziem, które będzie należało tylko do Boga.

„Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości.” (J 1,7)

Janie Ty zostałeś posłany przez Boga, aby zaświadczyć o światłości.

Naucz mnie, abym swoim życiem świadczyła o pięknie wielkich dzieł, jakie Bóg dokonuje we mnie.

Naucz mnie, abym nie tylko słowami, ale przede wszystkim świadectwem przemienionego życia ukazywała ludziom światło, którym jest Jezus Chrystus.

Naucz mnie być świadkiem światłości.

Podpowiedz mi jak mam postępować, żyć Słowem Bożym, aby nadać twarz i wyraz śladom obecności Boga w tym świecie.

Naucz mnie głosić Ewangelię, aby serca ludzi zostały Nią napełnione.

Naucz mnie trwać przy Niej sercem gorliwym, rozpalonym, żarliwym, twórczym i stanowczym.

 

Janie przez twoje usta Bóg wypowiadał swoje słowa. Niech również moje usta wypowiadają Słowa Boga, Słowa Ewangelii.

Naucz mnie, abym żyjąc Ewangelią świadczyła w stylu Chrystusa według wizji Boga, wchodząc w dynamikę działania, wzruszenia, służby, oddania, dostrzegania, postaw, które charakteryzowały życie i misję Jezusa.

Naucz mnie, abym stawała się człowiekiem modlitwy kontemplacyjnej, kontemplując Chrystusa, który jest Słowem.

 

 „Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: Kto ty jesteś?, on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: Ja nie jestem Mesjaszem. Zapytali go: Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem? Odrzekł: Nie jestem. Czy ty jesteś prorokiem? Odparł: Nie.” (J 1, 19-21

Janie, gdy byłeś pytany: kto ty jesteś? Wyznałeś, oświadczając: Ja nie jestem Mesjaszem. Zapytany: Czy jesteś Eliaszem? Odrzekłeś: Nie jestem. Ty stawałeś w pokorze i prostocie przed Bogiem, stając do dyspozycji jako Jego sługa. Nie chciałeś uchodzić za tego, kim nie byłeś. Nie przypisywałeś sobie żadnych zasług i uznając swoją małość mówiłeś: trzeba, by On wzrastał, a ja żebym się umniejszał (J 3,30). Nie byłeś godny odwiązać rzemyka u Jego sandała. Zwracałeś wzrok ludzi nie na siebie, ale swoim życiem wskazywałeś na Baranka Bożego. Rozumiałeś, że jesteś tylko lampą, która płonie i świeci i lęka się, aby ona nie zgasła za podmuchem pychy.

Pomóż mi swoim życiem wskazywać na Chrystusa, stając w pokorze przed Bogiem i ludźmi. Janie ucz mnie jak mam karmić się Słowem Bożym, aby być pokornym sługą Słowa, aby być Zwiastunem radości Ewangelii.

 

„Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską.” (J 1, 23)

Janie Ty byłeś głosem, bo przez Twoją misję ludzie mieli usłyszeć Słowo Boga Ojca. Głosie milczącego Boga Ty wzywałeś ludzi do nawrócenia wołając na pustyni, aby Prostowali drogi Pańskie na przyjście Baranka Bożego.

Cóż jednak oznacza prostować drogę?

Prostować drogę to modlić się gorąco, uniżyć się i czuwać.

Ucz mnie czuwania, które jest:

- czasem radości i przeżywania bliskości;

- czasem radowania się życiem;

- czasem oczekiwania z nadzieją;

- czasem radowania się z danej chwili, radowania się tu i teraz, spełniania obowiązku chwili,

- czasem tęsknoty za pełnią życia.

Ucz mnie czuwania, które ma smak wiosny, tchnie ciepłem i bliskością, które żyje rytmem Słowa Stwórcy, które jest stylem życia chrześcijanina.

Ucz mnie czuwania Panien roztropnych, które zasypiają ze spokojnym sumieniem, bo mają uporządkowane swoje lampy. Ucz mnie czuwania, które pozwala wyjść poza własne plany, sposób życia, horyzonty swoich wyobrażeń, oczekiwań i wejść w czas Pana.

MIKOŁAJOWY NALOT

6 grudnia 2017

Św. Mikołaj należy do najbardziej znanych i czczonych świętych.

W środę w liturgiczne wspomnienie św. Mikołaja wspólnota formacyjna przeobraziła się w ekipę św. Mikołaja, która złożyła wizytę siostrom pallotynkom w Domu pod lasem. Na początku jedna z postulantek w roli reporterki przybliżyła pokrótce siostrom zebranym w refektarzu postać świętego.

Po chwili wylądował helikopter przy ulicy Hożej 31. Pomocnice św. Mikołaja wchodziły drzwiami, a nawet oknem. Następnie „śnieżynki” wjechały z wózkiem pełnym prezentów. Przy dźwiękach muzyki rozdały siostrom upominki. Spotkanie było pełne radości i wdzięczności.

Panie Boże, prosimy, aby nasze serca były pobożne i hojne, jak serce św. Mikołaja!

SPOTKANIE WSPÓLNOTOWE

28 listopada 2017

W tym dniu postulantki Sióstr Pallotynek wyruszyły w niedaleką podróż. Razem z Uczennicami Krzyża w porannej porze zjawiły się u Misjonarek Chrystusa Króla na wspólnotowy podbój Moraska. Spotkanie rozpoczęło się modlitwą. Pierwszego – bardziej kontemplacyjnego – dnia Mszę Świętą celebrował O. Radosław Rafał MSF. Wygłosił on także konferencję dla postulantek i poprowadził wieczorną adorację Najświętszego Sakramentu. Mówił: Chrześcijanin stąpa po ziemi, ale z nadzieją patrzy w Niebo. Kościół, klasztory powinny bić sercem tęskniącym za Jezusem, sercem Oblubienicy, sercem PŁONĄCYM.

Warsztaty teatralne, które kolejnego dnia poprowadził Pan Adam Kuliś (aktor, mim, śpiewak), stanowiły solidną podstawę do prób przed wystawieniem jasełek pt. Trzecia Tajemnica Radosna. Na premierę czekamy do stycznia – cierpliwości! Po wieczornej adoracji i Eucharystii postulantki ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla przygotowały niespodziankę i zaprosiły towarzyszki z MOFP na spektakl pt. Rekreacja… czyli Rzecz o powtórnym stworzeniu. Tuż po części artystycznej przyszła pora na tańce modlitewne.

W czwartek 30 listopada uczestniczki wspólnotowego spotkania dzieliły się refleksjami z przeżytego razem czasu. Zwieńczeniem warsztatów była Msza Święta celebrowana przez Ks. Jerzego Senderka TChr. Z uśmiechem na twarzy, ciepłym słowem na ustach i sercem wypełnionym Bożą radością postulantki wróciły do swoich domów zakonnych.

Katarzyna Gruca

ADWENTOWA ROZMOWA DUSZY Z MARYJĄ

Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie Mk 13,33

Dusza: Maryjo, Matko Adwentowego Oczekiwania, powiedz mi, co to znaczy czuwać?

Maryja: Czuwać to być przygotowanym na spotkanie z Moim Synem, być gotowym na Jego powrót. W każdym miejscu, w każdym czasie, w każdych warunkach, w każdej sytuacji.

Jeśli czekasz na Ukochanego Jezusa to zawsze, nawet w najtrudniejszych momentach, będziesz mieć się dobrze, bo kto jest z Moim Synem, zawsze ma się dobrze.

Dusza: Jak mam czuwać?

Maryja: Czyń wszystko, co powie ci Ojciec Przedwieczny, który cię stworzył; wszystko, co powie ci Jezus, który dla ciebie przyszedł na świat; wszystko, co powie ci Duch Święty, który wypełnia cię łaską. Zawsze stawiaj sobie Boga przed oczy. Módl się w każdym czasie. Rozważaj Słowa Pańskie, bo to wypróbowane srebro. Nieustannie się raduj, ufaj Jezusowi, powierzaj Mu swoją drogę, a On sam będzie działał.

Dusza: Najdroższa Mamo, chronię się w cieniu Boga, lecz nie rozumiem bólu, jakiego doświadczam. Tęsknię za Jezusem, a jednak często nie widzę światła w cierpieniu…

Maryja: Bóg cię podtrzyma, nie dopuści, byś się zachwiał. Jesteś źrenicą Jego oka. On zna każdy Twój krok. Nie ma łzy, której Bóg by nie widział. Moje Drogie Dziecko, pamiętaj, że to, co po ludzku wydaje się beznadziejne, może być nadzwyczaj optymistyczne dla Boga. Czuwać to także być gotowym cierpieć razem z Moim Synem, razem ze Mną; bo kochając, nie można żyć bez bólu.

Uważajcie na siebie! […] Czuwajcie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym Łk 21,36

Dusza: Maryjo, kto może stanąć przed Jezusem?

Maryja: Ten, kto ma czyste serce. On mówi: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Mój Syn chce ci powiedzieć, abyś uważał na siebie, lecz także byś uważał na innych, troszczył się o nich; a to oznacza tak starać się o zbawienie bliźnich, jak o swoje.

Dusza: Co mogę zrobić dla bliźnich?

Maryja: Bądź wdzięczny i wołaj za braćmi. Czuwać to świadomie przeżywać choćby najmniejszą chwilę życia, dlatego nie ustawaj w służbie bliźnim. Znoś wszystko z miłością, wykorzystaj każde cierpienie, każdy ból, każde upokorzenie, każdy niesprawiedliwy osąd, każde niezrozumienie – i wszystko ofiaruj za tych, których Bóg stawia na Twojej drodze.

Czuwajcie […], by niespodziewanie przyszedłszy, nie zastał was śpiących Mk 13, 36

Maryja: Umiłowana Duszo, pragnę prosić cię, abyś czuwała szczególnie w intencji osób, których serca są uśpione i nie chcą się obudzić; żyją jakby Boga nie było. Niech twoje czuwanie stanie się ich czuwaniem. Swoją gotowością wynagradzaj za ich grzechy. Mój Jezus pragnie obudzić, przywrócić do życia serca, martwe przez grzech.

Dusza: Maryjo, z radością oddaję ci moją gotowość i czuwanie za nawrócenie grzeszników.

Maryja: Potrzebuję twojego czuwania, by zanieść je Trójcy Przenajświętszej. Córko, wierz tylko, a Nieskończenie miłujący Bóg obudzi najbardziej skamieniałe serce. Wtedy razem z tobą będą oczekiwać na przyjście Mojego Syna.

Dusza: Maryjo, ukryj mnie w swoim łonie, w Sercu Jezusa, pod osłoną Ducha Świętego, w ręku Boga Ojca.

Maryja: Jesteś we mnie, a Ja w tobie, to znaczy Bóg jest w tobie, a ty w Nim. Gdzie Bóg, tam i Ja jestem. Oczekuj Go z tęsknotą, a On przyjdzie, choć nie wiesz, kiedy. Jezus przyjdzie, a z Nim Ja, twoja Matka, Wszyscy Aniołowie i Święci.

Oto Pan Bóg przyjdzie

Z rzeszą świętych k’nam przybędzie:

Wielka światłość w dzień ów będzie. Alleluja, Alleluja

Katarzyna Gruca

CAŁUJĄC OBLICZE BOGA

18 czerwca 2017

W tym dniu, Postulantki i Nowicjuszki sióstr pallotynek uczestniczyły w dniu wspólnoty dla wszystkich sióstr Gniezna i okolic. Spotkanie odbyło się w naszym domu przy Hożej 31. Rozpoczęło się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Zaproszonym gościem był o. Dariusz Galant z Lubonia, który wygłosił konferencję – zaświadczył jak bardzo Maryja zmieniła jego życie. Ojciec Dariusz przybył z obrazem Matki Bożej, który towarzyszył siostrom w kaplicy podczas modlitwy. Obraz pt. Całując oblicze Boga przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem.

Czytaj więcej...

WYZWOLENIE. REFLEKSJA PRZED PIERWSZĄ PROFESJĄ

„Wyprowadziłem cię, córko z twej niewoli, z tego zamku warownego, któryś sobie postawiła i zamknęła na klucz.”

„Tak, Panie, wysokie mury posiadał ten zamek, grubsze niż to potrzebne. A dla pewności wokół niego wykopałam głęboką fosę, zalaną wodami zazdrości, zaborczości, izolacji, ucieczki. Gdyby tego było mało – wokół twierdzy, w promieniu kilkuset metrów wkopałam miny, postawiłam zasieki, by mnie broniły od innych ludzi. A były nimi: mój gniew, żal, pretensje, urazy. Gdy tylko ktoś próbował się zbliżyć, dochodziło do eksplozji. Niby niewidoczne, ale cały czas aktywne, jak czynny wulkan, reagujący nawet na maleńkie ruchy tektoniczne – czasem wyrzucający gaz, popiół, siarkę, ale im większe poruszenie, tym mocniejsze wybuchy – nawet lawy, zalewające okolicę”.

Czytaj więcej...

MONSTRANCJA FATIMSKA W NASZYM DOMU

Na szlaku „peregrynacji” Monstrancji Fatimskiej znalazł się nasz dom „Pod Lasem”. W dniach 12-13 czerwca 2017 r. gościłyśmy szczególną monstrancję – dar, wotum Polaków dla Fatimy z okazji 100-lecia objawień fatimskich. Dar ten został przygotowany przez Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem i Fundację Aniołów Miłosierdzia.

Czytaj więcej...

NASZ ZAŁOŻYCIEL

Św. Wincenty Pallotti

Naszym Założycielem jest Święty Wincenty Pallotti. Żył w latach 1795–1850. Miejscem jego kapłańskiej i apostolskiej działalności był przede wszystkim Rzym gdzie podejmował wiele posług.

Ks. Wincenty Pallotti zmarł w Rzymie w opinii świętości 22 stycznia 1850 roku. Sto lat później, 2 stycznia 1950 roku papież Pius XII zaliczył go do grona błogosławionych. Papież Jan XXIII w dniu 20 stycznia 1963 roku podczas trwania Soboru Watykańskiego II, ogłosił błogosławionego Wincentego Pallottiego świętym jako Apostoła Rzymu i patrona Apostolatu Ludzi Świeckich. Święty Wincenty został też patronem Papieskiego Związku Misyjnego Księży.

Czytaj więcej...

O NAS

Nasz charyzmat

Dzisiaj istniejemy w wielu krajach świata, jako zgromadzenie międzynarodowe. Podejmujemy prace na misjach i w Polsce. Prowadzimy m.in. przedszkola, dom dziecka, domy pomocy społecznej, katechizację, prace parafialne i duszpasterskie. Spotykamy się w ramach grup i rekolekcji z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi.

Gdziekolwiek jesteśmy, staramy się przeżywać swą codzienność według krótkich dewiz Założyciela:

  • Ad Infinitam Dei Gloriam! - Dla Nieskończonej Chwały Bożej
  • Ad Destruendum Peccatum! - Dla Zniszczenia Grzechu
  • Ad Salvandas Animas! - Dla Zbawienia Dusz

Czytaj więcej...

KONTAKT

SPOŁECZNOŚĆ